Recenzja: Olejek z pestek granatu

Moją przygodę z olejkami w pielęgnacji twarzy rozpoczęłam wiele lat temu od… oliwy z oliwek. Wyczytałam wówczas w kolorowym magazynie, że oliwka z powodzeniem zastąpi krem, balsam do ciała a nawet pomadkę ochronną do ust. Podekscytowana swym nowym odkryciem postanowiłam wypróbować ten uniwersalny kosmetyk z kuchennej szafki na własnej skórze. Jakie było moje zdziwienie, gdy po kilku dniach stosowania oliwki zamiast kremu stan mojej skóry drastycznie się pogorszył. .. Cera sprawiała wyrażenie bardzo przesuszonej. Skóra na ustach zaczęła pękać i łuszczyć się. Zniechęcona takimi rezultatami szybko wróciłam do stosowania kremu nawilżającego.

Minęło sporo czasu, zanim znów postanowiłam sięgnąć po olejek do twarzy. Fascynacja kosmetyką naturalną ponownie skierowała moje zainteresowania w stronę olejów. Po serii testów na własnej skórze, już wiem, że olejek olejkowi nierówny.

Niezwykle ważny jest nie tylko odpowiedni dobór produktu do potrzeb naszej skóry, ale również metoda jego aplikacji. Olejki nakładam na rozgrzaną skórę zaraz po umyciu twarzy i zastosowaniu toniku bądź hydrolatu. To skuteczny sposób na zachowanie odpowiedniego poziomu nawilżenia cery. Po aplikacji wykonuję krótki masaż, który dodatkowo pobudza krążenie i zwiększa wnikanie substancji aktywnych w głąb skóry.

Odczekuję jeszcze kilka minut nim przestąpię do nakładania podkładu bądź pudru. Jeśli zastosuję zbyt dużo olejku i skóra jest świecąca, przykładam do twarzy chusteczkę higieniczną, która szybko pochłania jego nadmiar.

Recenzja: Olejek z pestek granatu

33.50+ Dodaj do koszyka

Olejek z pestek granatu – mój kosmetyczny ulubieniec

Przetestowałam wiele olejków m.in. z czarnuszki, awokado, makadamia, arganowy, migdałowy, konopny czy rokitnikowy. Mam w śród nich swoich ulubieńców, do których często wracam. Sądziłam, że jeśli chodzi o tego typu produkty kosmetyczne to nic mnie już nie zaskoczy. Jednak jakiś czas temu, przy okazji podrażnienia i wysypki jaka pojawiła się na moich dłoniach po używaniu zbyt agresywnego mydła w płynie, postanowiłam wypróbować olejek z pestek granatów i jestem nim oczarowana.

Dzięki jego właściwościom przeciwzapalnym zaczerwienienie szybko ustąpiło, a sucha, łuszcząca się i swędząca skóra ponownie stała się miękka i gładka. Zachwycona takimi rezultatami postanowiłam wypróbować olejek na twarzy. Byłam bardzo ciekawa, czy ten produkt sprosta wymaganiom mojej skłonnej do podrażnień i wyprysków, jednocześnie podatnej na zmarszczki (35 lat) oraz utratę jędrności skóry.

Olejek z pestek granatu

33.50+ Dodaj do koszyka

Olejek z pestek granatu w pielęgnacji twarzy

Mimo gęstej, mazistej konsystencji przypominającej trochę olej rycynowy, specyfik szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy nawet, gdy dość szczodrze wysmaruję nim buzię. Ma delikatny, świeży, trochę „trawiasty” aromat, który już po chwili jest praktycznie niewyczuwalny. Nie zapycha porów, dzięki czemu nie powoduje powstawania zaskórników oraz pryszczy. Jest niezwykle delikatny i nie podrażnia. Stosuję go nawet na wrażliwą skórę wokół oczu (nie powoduje łzawienia i szczypania). Sprawdza się dobrze zarówno w pielęgnacji porannej jak i wieczornej. Doskonale regeneruje, nawilża i odżywia skórę. Sprawia, że zmarszczki stają się mniej widoczne, a koloryt zostaje ujednolicony. Wspaniale radzi sobie z podrażnieniami, przebarwieniami oraz odwodnieniem i utratą jędrności skóry. Przy regularnym stosowaniu olejku z pestek granatu cera wygląda na odmłodzoną, bardziej napiętą i jędrną. Staje się jedwabiście gładka i wolna od niedoskonałości.

Niezwykłe właściwości olejku z pestek granatu podyktowane są jego składem:

  • Kwas elagowy – organiczny związek z grupy polifenoli, występujący w malinach, truskawkach, winogronach, borówkach i owocach granatu. Wykazuje silne właściwości antyoksydacyjne. Neutralizuje wolne rodniki oraz negatywny wpływ promieniowania UV na skórę. Niweluje przebarwienia i ujednolica koloryt cery. Jak wskazują badania naukowe wykazuje potencjał w przeciwdziałaniu nowotworom skóry [1].
  • Kwas punikowy (70% składu olejku) – skutecznie redukuje stany zapalne skóry. Przyspiesza gojenie drobnych ran i zadrapań. Pobudza proces regeneracji naskórka. Łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia i egzemy. Przyspiesza odbudowę skóry zniszczonej działaniem słońca. Intensywnie nawilża i pomaga odtworzyć, zniszczoną detergentami, naturalną warstwę hydro-lipidową skóry. Ujędrnia i uelastycznia. Przeciwdziała uszkodzeniom powodowanym przez promienie słoneczne oraz wolne rodniki.

Aktywność antyoksydacyjna olejku z pestek granatu jest porównywalna w właściwościami zielonej herbaty. [2]

 

Recenzja: Olejek z pestek granatu

33.50+ Dodaj do koszyka

Jak wybrać najlepszy olejek pestek granatu?

Na rynku mamy spory wybór olejków, które różnią się między sobą nie tylko ceną. Przy zakupie powinniśmy kierować się tym w jaki sposób olej jest pozyskiwany. Odpowiednia metoda produkcji warunkuje zachowanie wszystkich składników aktywnych, które kryją w sobie nasionka owoców granatu. Wybrany przeze mnie olejek to produkt z pierwszego tłoczenia „na zimno” (nierafinowany), czyli pozyskiwany z zachowaniem wszystkich cennych kwasów tłuszczowych, antyoksydantów i witamin, które mogłyby ulec zniszczeniu w wyniku rafinacji. Nie bez znaczenia jest również opakowanie – buteleczka z ciemnego szkła chroni zawartość przed szkodliwym działaniem promieni UV. Dodatkową zaletą tego produktu jest to, że pochodzi z surowców pozyskiwanych z certyfikowanych upraw organicznych. Kupując kosmetyk opatrzony unijnym logo produktów ekologicznych masz pewność, że nie zawiera GMO, jego produkcja odbywała się z szacunkiem do środowiska naturalnego, a uprawa roślin była stale kontrolowana i spełniała restrykcyjne wymogi w zakresie ochrony zdrowia konsumenta oraz stosowania sztucznych nawozów, pestycydów i ulepszaczy.

[1] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1417700
[2] http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0378874198002220